Nasz pierwszy spacer połączony z poszukiwaniem jesiennych skarbów :)
I od razu zabraliśmy się do roboty :)
Każdy z nas miał robić, co chce:)
Zgodnie stwierdziliśmy jednak, że zaprojektujemy ludzika:)
Ciałko z liścia, oczka z kory :)
Sukieneczka z kolejnego liścia :)
Nóżki z igiełek, a buty - kolorystycznie do brzegów sukienki:P - z przepołowionego listka:)
Podobnie rączki:) i może nie jest to zbyt widoczne,
ale na górze sukienki ulokowana jest
"broszka kwiatowa" :)
I ewidentnie letni jeszcze - wianuszek z białych kwiatków :)
I tak powstała "Panienka Letnio-Jesienna:)
A oprócz Panienki, raczyliśmy się pracą Tymka,
który tworzył "Pajęczynę z pająkiem" :) - widzicie to, prawda?:P
Łukasz natomiast miał życzenie, by stworzyć "Swoją Mamę":) powstała więc i Łukaszowa Mama:)
A później zaczęły się odbijanki:) zaczęliśmy od kawałka drzewa, który znaleźliśmy i tworzyliśmy swoisty misz-masz:)
Następnie, chyba tradycyjnie, tworzyliśmy kwiatki :) łodygi były "prawdziwe", natomiast kielichy odbijane.....
......szyszką.......
.....mniszkiem......
......liściem....
....żołędziem.....
Mnóstwo jest propozycji na wykorzystanie jesiennych skarbów do zabaw plastycznych:)
My zaczeliśmy tak:)
Zachęcamy do wspólnych, rodzinnych spacerów w poszukiwaniu skarbów i tworzenia,
tworzenia, tworzenia....:)


































