Chcielibyście pobawić się w coś kolorowego? fajnego? domowego? wykorzystując stary karton, który właśnie chcecie wyrzucić? to może.....Domowy Twister??? Nic prostszego:)
Wystarczy wspomniany karton (w naszym wypadku popisany-kiedyś był parkingiem:P),
kilka kolorowych kartek (po 4 sztuki z jednego koloru) i taśma klejąca:)
Nasz wariant zabawy z użyciem kostki z kolorami (zrobionej z klocków clics:)
Nasz wariant zabawy z użyciem kostki z kolorami (zrobionej z klocków clics:)
można też zrobić swoja własną :)
A jak się bawimy?
A jak się bawimy?
Synek rzuca kostką i losuje np. kolor czerwony. Moim zadaniem jest
głośne zakomunikowanie, jaki kolor się wylosował oraz wydanie "komendy":
Szukaj czerwonego przedmiotu, 1....2...3...4...5...", gdzie na "5"
przedmiot powinien "wylądować" na czerwonym polu:)
Druga jestem ja, czynności się powtarzają:) czasem muszę pomóc synkowi liczyć, ale po to w końcu jestem:)
Druga jestem ja, czynności się powtarzają:) czasem muszę pomóc synkowi liczyć, ale po to w końcu jestem:)
Gdy okaże się, że jaki kolor pola został już wykorzystany można umówić się, że osoba traci kolejkę, albo kula jeszcze raz:)
U nas zabawa sprawdziła się super! najlepszy był moment, gdy już było słychać "pięęęęęęćććććććć" i w ostatniej chwili jakaś zabawka lądowała na planszy:)
Na koniec przypominaliśmy sobie, jaką zabawkę kto zdobył i układając w rzędy sprawdzaliśmy, kto wygrał :) i oczywiście gratulowaliśmy sobie wzajemnie:)
Chcecie z dzieckiem powtórzyć nazwy kolorów, przeliczanie, szybkość, refleks, uważne słuchanie, spostrzeganie, współzawodnictwo, pamięć?
Życzymy milej zabawy:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz