Jak się niebawem przekonacie, a póki co, wierzcie mi na słowo (:))))))),
bardzo często wykorzystujemy w naszych zabawach wyobraźeniowych to,
co mamy pod ręką:)
Dziś w roli głównej kilka pasków papieru, kilka klocków i nakrętek:)
Gdy
mamy do dyspozycji taki oto zestaw, i obowiązuje nas jedna zasada, że
trzeba wykorzystać wszystkie elementy, to co może powstać?:)
Zabawa jest o tyle fajna, że może "zająć" i dzieci i dorosłych:) dlatego też zaangażowaliśmy do zabawy siebie, nasze dzieci, sąsiadów i dzieci sąsiadów :)
Przedstawiamy kilka naszych propozycji :)
Oto samochód ze stojakiem na rowery :) pomysł 6-latka:)
Oto maszyna do lodów:) pomysł 4-latka:)
Oto nasz blok:) z widocznymi u góry pokojami chłopców:)
pomysł 6-latka:)
Oto "nowoczesna" remiza:)
Pomysł 4-latka:)
To ja!:) tak mnie widzą dzieci sąsiadów:) pomysł 12-latki i 6-latka:)
Oto zamek księżniczki :)
Pomysł 12-latki:)
Oto zebra:) pomysł 12-latki:)
A to ja z młodszym synkiem na spacerku :) pomysł 12-latki i 6-latka:)
Oto rakieta:) pomysł wspólny - mój i Tymka :)
A tu....dwie zakochane pary trzymające się za ręce i gromadka dzieci..:)))))
Ps. to była najtrudniejsza zagadka (zafundowała nam ją sąsiadka:), stawialiśmy na jakąś budowlę w odległych krajach albo jakaś potrawę:p a to takie oczywiste, ze to ludziki:)
Widzicie, jakie to proste, a jakie kreatywne:)))))))
Polecamy i zachęcamy do zabawy:)))))











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz